Wracam sobie dzisiaj z #pracbaza autobusem. Stoję jakoś zaraz za kierowcą, na przystanku wsiada do autobusu stara pudernica, lvl ok 50. Tynku miała tyle, że wyglądała trochę jak klaun. Podeszła na chwilę do automatu z biletami zaraz podchodzi do kierowcy i taka rozmowa leci:
-Dzień dobry, chciałam kupić bilet.
-Proszę skorzystać z automatu
-Ale on jest na kartę płatniczą, a ja takiej nie mam. Mogę kupić u pana bilet?
-Tak, ulgowy czy normalny?
-A ile za normalny?
-5 złotych, bo tylko godzinne sprzedaję
-A to nie można jakiegoś innego, np. 40 minutowego?
-Nie, tylko godzinne.

Koniec rozmowy i pudernica staje sobie koło wyjścia, czekając na przystanek żeby wysiąść, a ja przeżywam deja vu.
W czasie tej akcji motorniczy przejechał 2 przystanki. Podjeżdża na następny i baba wsiada. I wtedy dopiero lampka mi się zaświeciła, że przecież jakieś 2 tygodnie temu sytuacja była identyczna, ta sama baba, ten sam przystanek na, którym wsiada i gadka, że nie ma karty płatniczej i chce kupić bilet. Tylko, że wtedy motorniczy w ogóle nie chciał jej sprzedać i ona się kłóciła z nim trochę.

I wtedy jak ona wychodziła z autobusu skojarzyłem, że trafiłem na wieśniarę. Stara pudernica celowo to robiła żeby przejechać sobie te 2-3 przystanki i nie płacić w ogóle. Żałowałem wtedy, że za późno skojarzyłem, bo zawsze mam przy sobie bilety i chętnie bym jej sprzedał i ciekawiłaby mnie jej reakcja( ͡° ͜ʖ ͡°)

#krakow #januszebiznesu #wiesiara #zlodzieje