W sumie bardziej 1999 vs 2019, ale ostatni challenge przypomniał mi coś, o czym w ogóle nie pamiętałam przez większość życia.
Przeglądając moje stare rzeczy w mieszkaniu babci, znalazłam sporo rysunków z okresu gdzie byłam tak lvl 7-9. Na obrazkach byłam dorosła ja w eleganckiej garsonce i z teczką na dokumenty.
Kiedy się zapytało dzieci z lat 90, kim by chciały być w przyszłości, leciały zwykle takie zawody jak: kosmonauta, księżniczka, prezydent, weterynarz, gwiazda filmowa. A ja wtedy chciałam być specjalistą w instytucji finansowej. Prawdopodobnie dlatego że moja mama nigdy nie pracowała i nie kształciła się, więc od maleńkości to był jakiś mój punkt honoru, by wyrosnąć na korpobiurwę i być niezależna.

Teraz, mając lat 26, rzeczywiście pracuję w instytucji finansowej jako specjalista. Rzeczywiście często pomykam w garsonkach i rzeczywiście nierzadko mam w rękach teczki z dokumentami.

I teraz już wiem – to było najbardziej beznadziejne marzenie z dzieciństwa, jakie mogła mieć mała dziewczynka.

#feels #dziecinstwo #pracbaza