Słuchcie Mircy historii z mojej #pracbaza

Koleżanka z pracy, zdesperowana #madka, lvl 28.
Poznała 4 miesiące temu kolesia w spa. Po tygodniu już była zakochana, wspólne plany. Ona jedno dziecko, on jedno dziecko, fajnie się dogadywali z tego co opowiadała, no bajka nie życie. Chłopak z południa Polski, a akcja w centrum. W końcu trafiła na miłość. Koleś zaczął przyłazić do nas do pracy. W kawiarni popijał sobie wóde na legalu (w tej kawiarni nie ma alkoholu), były podejrzenia że podbiera ciastka, batony i takie inne duperele, nikt go nie lubił, ale to nieważne. Potem okazało sie, że koleś siedział w pierdlu pare miesięcy nie wiadomo za co. Coś tam podobno w Niemczech pracował. Szybko sie okazało, że jednak ma dwojke dzieci z innymi kobietami, ale typiara zdesperowana miała to w dupie. W końcu zamieszkali razem, ale on sobie potrafił pare dni nie być bez wytlumaczenia i w końcu zajebał jej laptopa i sprzedał do lombardu xD Ta zamiast z nim zerwać dalej w to brnęła xD zmienili nawet chatę na lepszą. Teraz płacze bo koleś wziął na nią kredyt i spierdolił xD płacze i lata po policji xD koleś ją wyruchał w starym stylu a ta mu wszystko na tacy podała xD teraz pewnie za ten hajs urabia kolejną w spa. Kisne z typiary szczegolnie, że wcześniej była z takim 50letnim pojebem od nas z pracy którego nikt nie lubi xD lubi dodawać na fejsie grafiki z cytatami Paulo Coelho xD teraz łazi smutna i szuka wsparcia i atencji a wszyscy mają wyjebane i kisną xd

#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #heheszki troche też