#pracbaza #heheszki

Firma w której pracuje została konkretnie dotknięta przez lockdowny. Właściciele z Ameryki przekazali wytyczne, że w maju i w czerwcu nie przedłużamy umów pracownikom. Polacy to obeszli i za każdego gościa, którego chcieli zatrzymać dawali innego z umową na dłuższy okres czasu. Tak w maju zwolnili Pana X, który chodził do pracy, był kumaty tylko czasami zawalał nadgodziny. Teraz firma odbiła, ze względu na brak premii, zwolniło się trochę osób samych z siebie. Zadzwonili do Pana X czy jednak wróci do pracy, ten przyjął ofertę i podpisał umowę lecz nie zjawił się na pierwszej nocce. Zadzwonilli do niego, a ten: No co? Jestem na L4.