Nie rozumiem jak można być tak krótkowzrocznym w kwestii wizji tego kraju. „Mnie nauczycielka biła linijką” hurr durr i inne takie. „Przecież ta podwyżka nic nie zmieni” etc. Niektórzy mają chyba IQ na poziomie numeru buta.

Wiadomo, że nic się nie zmieni od razu, ale gdzieś i kiedyś kurwa trzeba w końcu zacząć. Czy poważnie ten kraj będzie czekał, może strasznie to zabrzmi, aż stare wojenne i PRLowskie pokolenia wymrą w całości? Kiedy się znajdzie ktoś kto w obietnicach wyborczych będzie miał brak wsparcia dla patologii i układów, rozwój nauki, wsparcie naukowców i zadba o wewnętrzne interesy kraju i naprawdę to zrealizuje?

Polska wiecznie będzie chowem klatkowym taniej siły roboczej? Taki Katyń i tona innych zbrodni, i miejsc chyba naprawdę zrobiły robotę, dokładnie taka jaka miała być wykonana.

Trzeba ruszać do przodu to może w przyszłości rozbudowana informatyka będzie już od podstawówki, bo nie będzie jej uczył koleś, który akurat ma wolne (u mnie uczył jej niespełniony-artysta mąż dyrektorki xD) tylko jakiś programista/technik z prawdziwego zdarzenia. Nie mówię wiadomo o takim co kroi 5cyfrowe kwoty, ale taki, który chciałby uczyć i zarabiając na przykład 6k (chuj wie jakie za 20 lat będą płace i ceny) w normalnej robocie dostanie konkurencyjną ofertę ze szkoły.

Ludzie mogą coraz więcej, pochłaniają coraz więcej wiedzy, są w stanie coraz więcej zrozumieć. Nadejdą czasy gdzie edukację będzie się kończyło jeszcze szybciej niż teraz i to wraz ze studiami.

#szkola #praca #polityka #strajknauczycieli #pracbaza #bekazpisu #bekazpodludzi