Mircy jakby ktoś miał ochotę na KOLOSALNE zyski z transportu to przedstawię wam sytuację jaką mam od początku grudnia na przykładzie 2 aut.

Na ekosporcie obsługuję pewną fabrykę wywożąc jej produkty. Ładuje zawsze w Poniedziałki. W tym tygodniu fabryka ta miała inwentaryzacje i załadunki możliwe były dopiero w środę. Ładowałem auto nr 1 i auto nr2.
Auto nr 1 załadowało się o godzinie 10, auto nr 2 załadowało się o godzinie 10:30. Dostawy kolejnego dnia ( czwartek) awizowane do sieci sklepów jak Biedronka w pewnym kraju ( dystans 820km). Kolejne ładunki także mają zapewnione także wszystko gra gitara. Auto nr 1 pojechało zgodnie z planem, auto nr2 ( pół roczny Mercedes ) uległo awarii 20km od załadunku więc wyslałem go do ASO na serwis. Aso ustaliło że trzeba wymienić jakąś część związaną z Adblue i będzie ona kolejnego dnia o godzinie 9. Odebrałem kierowcę z serwisu i kolejnego dnia ( czwartek ) zawiozłem o godzinie 9 na serwis. Auto jedzie wszystko super, tylko teraz trzeba przesunąć awizację na rozładunek co w tym molochu jest tragedią, no ale się udało.

Auto nr 1 jechało wg planu, rozładowało się w czwartek, załadowało i dzisiaj rano rozładowało w IT. Miało od razu ładować z IT do Be z rozładunkiem na Poniedziałek rano. Potrzeba była pilnego załadunku bo w sobotę i w Niedziele jest święto w AT i IT i zakaz jazdy. Zrzuciliśmy o godzinie 9, o 9:45 zajechało na załadunek, wszystko super zaczęli ładować i okazało się że brakuje 2 palet towaru, które załadowali dopiero o godzinie 16. Wszelkie plany spaliły na panewce. Auto zostanie do Poniedzialku w IT, zamiast przez weekend popracować i być w Poniedziałek w Belgii. No cóż, mówi się trudno.

Taaak, ale w Belgi miałem już kolejny załadunek do IT, i potem w środę import do domu za fajną kasę od stałego klienta.
Wszystko poszło się jebać…..

Wracamy do auta nr2. Dotarło na rozładunek w Piątek rano, zrzuciło się i znalazłem mu ładunek do IT. Niestety tylko 500km. Więc od Piątku 9 rano do Poniedziałku zrobi tylko 500km. W Poniedziałek miało się ładować do DE, we wtorek zrzucić, na biurku mam zlecenie na wtorek z DE do IT. I w środę miał rozładować w IT i załadować ten sam towar co auto nr 1 do domu.

Jem obiad, 16:30 dzisiaj i słyszę powiadomienie, otwieram a tam :

Hi Xspeditor,
we have a Little Problem here
the Client just cancelled this loading
so I have to make STORNO for your order
Mit freundlichen Grüßen

Odwołany ładunek z IT do DE, który miałem ładować w Pon rano. Na 99% w Poniedziałek rano nie znajdę żadnego pasującego mi łądunku i zostanę z ręką w nocniku i będę zmuszony odwołać kolejne dwa ładunki ( DE-IT i IT-PL ).

Wracamy do auta nr 1

W Belgii rozładuje się prawdopodobnie we wtorek ok godziny 10, i muszę szukać mu czegoś do IT. Jeżeli jakimś cudem znajdę jakiś ładunek z tej belgijskiej hujnii to w IT będzie minimalnie w czwartek i nie zdąży przed weekendem wrócić do domu. Pauza 45h złapie go w trasie i jeszcze hotel będę musiał mu znaleźć.

Podsumowując

Stracone ładunki
czwartek do Włoch po rozładunku exportu z PL auto nr 2
Poniedziałek Belgia Włochy auto nr1
Środa Włochy Polska auto nr1
Poniedziałek Włochy – Niemcy auto nr2
Wtorek Niemcy – Włochy auto nr2
Włochy – Polska auto nr2

Jeżeli spedycje od których straciłem ładunek chciałyby mi dowalić to lekko 5k euro kar bym zapłacił. Nie mówię już nawet o obniżeniu jakości serwisu dla stałych klientów, szczególnie bolą te powroty z IT zawalone.

Auto nr 1 nie ma już praktycznie szansy powrotu do PL na kolejny weekend, auto nr 2 ma taką szansę ale wtedy zrobi ok 3000km przez dwa tygodnie.

Biorąc do ręki kalendarz widzimy że nie ma już co wyjeżdzać 17 grudnia w trasę bo będzie to tydzień dramatyczny. Tak więc auta zrobią mi od 3 do 5kkm w grudniu. Z czego pełne weekendy postojowe dla kierowców w trasie ( sobota + niedziela) będe musiał im zapłacić + hotele bo pauza 45h wypada w następny weekend.

Nic tylko położyć sobie głowę na klocku i ją uciąć. Jak zamknę grudzień ze stratą 10/20k na całej firmie to będę się cieszył że tak mało.
Zdrowia i nerwów nie liczę, bo w tej pracy i tak człowiek staje się wrakiem.

Kończe te #gorzkiezale #bekaztransa #pracbaza #transport #spedycja #logistyka, co dla niektórych jestem też #januszebiznesu