Miałem na nocce pracownika z agencji pracy żeby mi pomagał przy wycinarce. Też imigrant, z Czech. Chwali mi się, że odkąd tu przyjechał schudł 16 kg, wstaje, podnosi koszulkę, łapie się za spodnie i rozciąga je do przodu żeby mi pokazać, ile ma luzu. Mówię, że nieźle, ale mnie nie przebije, bo ja od przyjazdu schudłem prawie 25 kg. Odpinam pasek od spodni i rozciągam je do przodu, luzu miałem więcej niż on. Lekko się nachylił, spojrzał na te spodnie i powiedział „nice”.
Nie mogliśmy tego zauważyć, bo staliśmy za rogiem. Ale tak – trzech pracowników akurat schodziło ze zmiany gdy rozciągałem spodnie a inny koleś mi tam zaglądał i mówił „nice”. Zachowywać się jakby to się nie wydarzyło, czy ich jutro znaleźć i im wytłumaczyć o co chodziło?

#pracadrukarzamnieupokarza #cringe

pokaż spoiler #pracbaza #truestory #heheszki