Miałem kiedyś spotkanie z prezesem jednej z firm ale musiał gdzieś wyjechać i powiedziano mi że do sali konferencyjnej przyjdzie dyrektor handlowy. Wchodzi młody facet i podaje mi rękę mówiąc „siemaszko” na co ja (przysięgam nie wiem do dzisiaj dlaczego myślałem że się wita) mówię mu „siema”. On tak poważnie na mnie patrzy i dodaje „Robert Siemaszko”. Ja trzymam tą jego dłoń i odpowiadam: Michał Siema.

#pasta #heheszki #coolstory #polska #pracbaza