Lubie pracować zwłaszcza jak jestem praktycznie sam na zakładzie tak jak teraz, moje dzieła pływają po oceanach albo ciągną rope z ich dna, pompują gaz w gazpromie, stoją w zamkach milionerów jako sztuka, kopią węgiel, robią prąd lub są częścią infrastruktury – dawno mnie robaki wpierdolą a to dalej będzie działać tak jak stoi pierwszy most spawany w Polsce.

Takie zapierdalanie 12/7 nie jest męczące jeśli się lubi to co się robi, do tego dobry sos, autonomia władzy i szacunek dookoła. Co można lepszego robić? Jak sobie coś kupie to zaraz mi się znudzi (oprócz srajfona którego z rąk nie wypuszczam)

#prodigy w słuchawkach i jazda, do 6:00 niedaleko, jutro znowu tu przyjde na 18:00

#pracbaza #pracaspawaczamnieprzeistacza