Kilka miesięcy temu dyskutowałam z moim tatą o warunkach pracy w Polsce. Ma on dosyć wysokie stanowisko w pewnej wielkiej, państwowej firmie. Firma ta zawiera z ludźmi (nie wszystkimi, to zależy od szczebla) specyficzne umowy – pracownik ma pracować 8h dziennie ALBO tyle czasu, by wszystko zostało zrobione. W praktyce oznacza to, że mój tata siedzi w pracy 10, 12, albo 15h i nie dostaje za to żadnego dodatkowego wynagrodzenia. Najsmutniejsze jest to, że nie widzi w tym nic złego ¯_(ツ)_/¯ Twierdzi, że stanowisko, które zajmuje wymaga od niego większego poświęcenia dla firmy. Nie jest w stanie zrozumieć mojego zdania, że ten system jest niewolniczy, niezależnie od pensji jaką dostaje. No ale wg. taty my – młodzi tego nie zrozumiemy, a nasze podejście jest zbyt roszczeniowe, dlatego firma ma problem podczas rekrutacji nowych pracowników.

pokaż spoiler Dzisiaj dowiedział się, że jego kolega (45 lat) zajmujący to samo stanowisko zmarł zeszłej nocy na zawał. Prawdopodobna przyczyna tego zawału to długotrwały stres i przepracowanie.

#pracbaza #zalesie #takaprawda #takasytuacja