Jak mnie wku*wia kiedy rozmawiam z kimś z #pracbaza #korpo kto jest kilkanaście lat starszy i temat schodzi na problemy typu np. ktoś zauważa że jestem zdołowana i pyta czy wszystko ok, no to odpowiadam że średnio, że problemów się nawarstwiło (nie konkretnie jakich no ale jeśli ktoś zauważa że coś jest nie tak to trudno udawać że wszystko super) i nagle te jebane Grażyny wszystko co potrafią powiedzieć to „ojoj a ty taka młoda co ty możesz mieć za problemy, dzieci nie masz męża nie masz ja bym tak chciała”
KURWA, bo przecież problemy się zaczynają dopiero jak masz ponad 35 lat a największym problemem jest maz i dziecko. Tak jakby moje zajmowanie się swoim utrzymaniem i praca było jakoś znacząco różniące się od ich pracy a no i ktoś kto ma dwadzieścia parę lat nie może być po przejściach 🙂 jak tego słucham to mi się nóż w kieszeni otwiera i od razu mam ochotę im powiedziec że nie kur… To tak nie wygląda i w tym wieku też można być po przejściach np po uzależnieniu, ale przecież nie będę się w pracy spowiadać jakimś obcym babom które nie potrafią sobie nawet zorganizować życia tak, żeby poza pracą mieć jakieś życie.
Ehh, ludzie są ograniczeni i mają jakieś utarte schematy gdzie młodszy od nich człowiek to jakiś jebany bóg i wszystko mu się udaje w życiu, no nic tylko się bawić XD

#zalesie #grazynacore #absurd