Dzwoni #rozowypasek żebym wracając z #pracbaza kupił sok pomarańczowy. Trochę zdziwienie bo nie kupujemy soków chyba że impreza, poza tym mamy wyciekarke. Zajeżdżam do sklepu i biorę od razu 2l, a niech ma. Wpadam do domu, różowa od razu czy mam sok. Mówię że mam. To dobrze, daj mi szybko 3 łyżeczki do sosu xD

#logikarozowychpaskow