Dość niedawno chwaliłam się tym, że pracuję w żłobku, że przedłużą mi umowę, że dostanę podwyżkę itd.

Dzisiaj miałam pierwszą rozmowę z właścicielką.
Skisłam.
Ogólnie wychodziło mi na okresie próbnym 1750zł netto. Pensja głodowa, no ale cóż. Dałam radę te dwa miesiące. Generalnie zarabiając 2k już jest ok, więc spytałam się jak dalej z moim wynagrodzeniem, bo nie wyobrażam sobie dalej za 1750zł pracować.

Ona mówi, że proponuje 1850zł

Mówię do niej: proszę szanowną panią, ja mogę się ogłosić w internecie na grupie dla niań i pierwsza lepsza oferta to 2500zł na pełnym etacie, więc o czym my tu w ogóle rozmawiamy?

Opcje były dwie: wypierdalam albo da jebane 2k

Trochę się osrała, chyba wyczuła, że mam w piździe czy będę pracować tu czy w żłobku dwie ulice dalej ¯_(ツ)_/¯

pokaż spoiler zostaję w żłobku z pensją 2000netto

pokaż spoiler #pracbaza #chwalesie #zalesie #gownowpis