Do pociągu wsiadł facet, stanął na początku wagonu i zaczął przemówienie od słynnego „Excuse Me, Ladies and Gentlemen…” i już było wiadomo, że zaraz zacznie żebrać i prosić o drobne na coś do jedzenia, brakującą kwotę do biletu do domu, na fundację walki z bezdomnością (niepotrzebne skreślić), przez co większość podróżujących ludzi przestało już go słuchać. Ale nie – facet mówi, że nie jest bezdomny, ale nie ma pracy bo firma dla której pracował zbankrutowała, nie wypłaciła mu i innym jego kumplom sporej kasy, do tego jakieś karty, ubezpieczenia czy inne uprawnienia na budowlane maszyny straciły ważność. Że jest pracowity i podejmie każdą pracę za godziwe pieniądze i, że jakby ktoś chciał/mógł mu pomóc, to ma wydrukowane CV i proszę bardzo, po czym przeszedł się po wagonie i chyba nawet rozdał ze cztery czy pięć. Na następnej stacji przesiadł się do kolejnego wagonu.

#pracbaza #praca #uk #londyn #takbylo