Bądź mną
W korpopracy
Rano mocno
Spać mi się chce jak chuj
Wypij szybko 3 kawusie
Nagle poczuj jakbyś miał w brzuchu małego aliena, który próbuje Ci zrobić z żołądka balonikowe zwierzątko
Kiszki są opętane przez szatana
Gówno naciera na zwieracze jak demon pragnący wolności po tysiącach lat niewoli w mojej ciasnej dupie
Zapierdalaj do łazienki najszybciej jak potrafisz
Niezbyt szybko się idzie z demonem w dupie
Docierając do drzwi bądź już cały spocony i stękaj głośno
Wejdź do najbliższego sracza
Zauważ, że ktoś jest w kabinie obok
Masz wątpliwości
Trudno, dupa za moment eksploduje
Ściągnij gacie i z ulgą ląduj dupą na zimnym kiblu
Niestety poślady są tak spocone, że dupa się ześlizguje
Ręka wpada do kibla
Dupa ląduje idealnie pod ścianką oddzielającą kabiny
KABOOM!
Gówno rozpryskuje sie po całej sąsiedniej kabinie
Słysze przeraźliwy krzyk znajdującego się w niej nieszczęśnika
Krzycz również, bo to jedyne co możesz zrobić
Z ręką utkniętą w sraczu i erupcją dupy na podłodze
Koleś wypada z kabiny nadal wrzeszcząc z opuszczonymi gaciami
Poślizguje się na moim gównie parę razy zanim dociera do drzwi wyjściowych i znika, panicznie drąc jape
Chyba na szczęście nikt znajomy
Leż tak parę minut, próbując sie pozbierać
Ktoś wchodzi ale szybko zmienia zdanie
Trzeba stąd spierdalać
Podcieraj sie resztkami papieru tak szybko jak umiesz
Dupa cała obesrana, ręka w sumie też
Zerknij na kabinę zaatakowaną przez mojego demona
Wszystko jest dosłownie ujebane w gównie
Daje sie zobaczyć kawałek obrysu kolesia tak jak tu siedział w momencie eksplozji
Prawie jak w Hiroshimie
Ewakuuj się ze sracza i udawaj, że nie wiesz co się stało
Przetrwaj najdłuższy dzień w pracy ever

#pasta #heheszki #coolstory #korposwiat #pracbaza