Ale to życie jest przejebane, tyrasz w robocie etat, potem załatwisz jedną czy dwie sprawy na mieście, ugotujesz coś na kolejne dni i już do spania. Cykl sen praca żarcie z małymi momentami odetchnięcia. Kiedyś miałem jeszcze gorzej bo pracowałem 9h po 6 dni w tygodniu, ale widząc ludzi we wszystkich kawiarniach, restauracjach w środku dnia mam poczucie że jestem z boku, że tracę młodość na pracę gdy inni się bawią i korzystają. Jak żyć?

#pracbaza #zalesie #kiciochpyta